Inżynieria materiałowa... Spróbuj, jeśli masz głowę...

Inżynieria materiałowa... Spróbuj, jeśli masz głowę...
Jak się okazuje, jest wiele osób, które nie wiedzą, czym się zajmuje inżynieria materiałowa. Z pewnością znajdzie się nawet garstka, która uzna, że to jakaś gałąź przemysłu... dziewiarskiego. W sumie może i aż tak bardzo się nie pomylą, bo materiały to również ubrania, ale nie tylko. Wszystko, co nas otacza, to materiały. To coś, dzięki czemu rodzą się produkty pomagające nam funkcjonować – inżynieria materiałowa zajmuje się ich tworzeniem, obróbką i wykorzystaniem w niemalże każdej dziedzinie życia. Dzięki inżynierom z tej branży powstał np. materiał najczarniejszy z czarnych. Z pewnością byłaby to dobra wiadomość dla osób noszących się na czarno – ale zastosowanie tego wynalazku jest akurat inne. Używa się go w elektrooptyce i branży solarnej. Dobry materiał to także przepis na ciekawy artykuł, zapraszamy więc do lektury tekstu o wydziale inżynierii materiałowej.

Koncepcja

Inżynieria materiałowa to studia I i II stopnia, doktoranckie oraz podyplomowe. Można je skończyć zarówno dziennie, jak i zaocznie, tak więc dostępność opcji jest bardzo duża. To dobra informacja nie tylko dla osób, które chcą podjąć w trakcie studiów pracę, a tym samym nie mają czasu na dzienną naukę. To również plus dla wszystkich, którzy chcą rozszerzyć swoją wiedzę i tzw. materiały potraktują jako drugi kierunek.

Czas studiowania przypomina to, z czym spotykamy się na innych wydziałach, a więc zależy w zasadzie tylko i wyłącznie od zaangażowania studenta, jednak nie trwa krócej niż 3,5 roku na studiach inżynierskich i 1,5 na magisterskich. Studenci mogą się rozwijać, wybierając specjalizację. Przeważnie odbywa się to w obrębie następujących tematów: materiały metaliczne i ceramiczne, biomateriały, nanomateriały i nanotechnologie, materiały i handel, materiały funkcjonalne, materiały polimerowe, biomateriały i kompozyty, inżynieria powierzchni oraz wspomaganie komputerowe w inżynierii materiałowej. Oczywiście w zależności od uczelni zestaw ten będzie różny, dlatego warto przejrzeć ofertę poszczególnych politechnik, by wiedzieć, co zostanie oddane do dyspozycji studentów. Nie jest to bez znaczenia, bo z każdym tego rodzaju wyborem wiąże się określone ukierunkowanie i większy nacisk na dane treści. Każdy przecież przyzna, że jest różnica w zajęciach prowadzonych bardziej pod kątem chemii, a tymi, które stawiają na mechanikę lub protetykę stomatologiczną. Inżynieria materiałowa to także informatyka. Za pomocą komputerów można doskonale wspierać prace inżynierskie. Wybór należy do Was.

Z dostaniem się na uczelnie nie powinni mieć problemu kandydaci na studia zaoczne. W przypadku stacjonarnych bywa różnie, ale z pewnością trzeba się dużo bardziej postarać. Przykładowo, w rekrutacji na sezon 2014/15 o jeden wydziałowy indeks Politechniki Krakowskiej starało się prawie trzech studentów.

 

Produkcja

Zdania na temat poziomu trudności są podzielone. Dla osób, które matematykę i chemię uważają za swoją pasję, IM jest łatwa. Pozostali rozmówcy uważają, że to trudny kierunek. Prawda jest taka, że w trakcie całych studiów wszystko kręci się wokół matematyki, fizyki i chemii. Na listę „kos” absolwenci wpisują jeszcze: mechanikę i wytrzymałość materiałów. W kość daje także spora liczba „laborków”, ale to „święta trójca” może realnie przyprawić o szybsze bicie serca, przewija się bowiem w prawie każdym przedmiocie. W swej czystej postaci matematyki na pierwszym etapie jest 120 godzin, a fizyki i chemii po 60 godzin. W treściach podstawowych znajdują się również informatyka i komputerowe wspieranie prac inżynierskich w liczbie 60 godzin, ale absolwenci zapewniają, że nie powinno być z tym większych problemów, bo nauka w tych obszarach odbywa się niemalże od podstaw.

Patrząc na przekrój płci, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że akcja „Kobiety na politechniki” osiągnęła na inżynierii materiałowej spektakularny sukces. Na wielu uczelniach, nawet 50% osób uczących się to studentki. Dzięki temu panie czują się swobodnie, a panowie nie duszą się w testosteronie, którego przesyt na wielu wydziałach psuje nastrój i zabija pozytywną aurę studiowania. Życie towarzyskie kwitnie. Większość naszych rozmówców potwierdza też, że skład osobowy jest przeważnie dobrze dobrany, bo na tym kierunku znajdują się głównie pasjonaci. Wspólne zainteresowania to także wspólny język, a za tym idzie szansa na stworzenie dobrych relacji pomiędzy studentami. Oczywiście tkwi w tym także pułapka, bo zdarza się, że bogate życie studenckie odwraca uwagę od studiowania i potrafi skutecznie wydłużyć czas nauki nawet o kilka lat. Jak wszędzie, tak i tu potrzebny jest umiar.

 

Wykorzystanie i obróbka

Po obronie pracy dyplomowej czas na podjęcie decyzji, co dalej. Popularną drogą jest kontynuowanie studiów. Doktorat i praca naukowa pozwalają na rozwinięcie skrzydeł przez każdego pasjonata dziedziny. To również szansa na stworzenie czegoś nowego i tym samym na wpływanie na rozwój cywilizacji, w szerokim tego słowa znaczeniu.

Jeśli jednak absolwent decyduje się na podjęcie pracy, to ma do dyspozycji bardzo szeroki wachlarz możliwości. Zapewnia to interdyscyplinarny charakter wykształcenia, które zdobył na IM-ie. Wiedza na temat budowy materiałów, ich tworzenia, kształtowania struktury i wpływu na inne materiały pozwala na współpracę z konstruktorami, a więc udział w przygotowywaniu przeróżnych projektów inżynieryjnych. To także otwarta droga do zawodów związanych z obróbką i nadzorowaniem wytwarzania materiałów. Inżynieria materiałowa otwiera drzwi dla doradztwa technicznego, medycyny, ale również i badań związanych z kryminalistyką. Wśród konkretnych stanowisk, na które mogą liczyć inżynierowie, znajdują się m.in.: asystent w dziale produkcji, asystent w dziale badań i rozwoju, specjalista do spraw planowania produkcji, specjalista do spraw materiałowych, inżynier do spraw jakości, specjalista do spraw badań i rozwoju, przedstawiciel handlowy branży technicznej lub główny technolog produkcji.

W zależności od firmy, doświadczenia i stanowiska można spodziewać się różnego wynagrodzenia. Praca w charakterze asystenta to zarobki w okolicach 2200 zł. Inżynier do spraw jakości może liczyć na pensję ok. 4 tys. zł, a główny technolog ok. 5 tys. zł. Porównywalnie zarobi przedstawiciel handlowy, ale należy pamiętać, że duży wpływ na wysokość jego pensji ma przeważnie prowizja, jaką otrzymuje za realizację wyznaczonych celów handlowych. Absolwenci zatrudnienia szukają przede wszystkim w szeroko rozumianym przemyśle. Dostępność pracy dla inżynierów jest związana z tym, czy w danym regionie określony przemysł w ogóle funkcjonuje. Największe szanse na pracę mają osoby szukające jej w województwach: dolnośląskim, małopolskim, mazowieckim i śląskim.

By zwiększyć swoje perspektywy na zatrudnienie w zawodzie, należy sobie pomóc już w trakcie studiów. Absolwenci udzielili nam kilku cennych rad, z których każdy może skorzystać.

Dla wszystkich, którzy chcą realizować się w tym zawodzie, dobrą propozycją jest zagraniczna praktyka. Daje niepowtarzalną możliwość spojrzenia na IM oczami ekspertów z innych krajów, zapoznania się z nowymi procedurami i technologiami, zdobywania doświadczenia, przygotowania do pracy w zawodzie, szkolenia języka i zwiedzanie świata, co, jak wiemy, zawsze poszerza horyzonty. To również szansa na poznanie fascynujących ludzi mających to samo zainteresowanie i pasję. Zagraniczna praktyka nie musi być przy tym wcale zdobywaniem doświadczenia za darmo. Kilku z naszych rozmówców w trakcie wakacji wyjeżdżało np. do Anglii, by tam pracować w zakładach przemysłowych na stanowiskach pozwalających im zdobywać wiedzę na temat pracy inżyniera. To doskonała opcja poszerzenia wiedzy, a także podreperowania swoich finansów.

To ostatnie może okazać się niezbędne, bo absolwenci, z którymi rozmawialiśmy, sugerują kończenie kursów i szkoleń dających dodatkowe kwalifikacje. Na naukę i szlifowanie języków z pewnością będą potrzebne pieniądze. W trakcie studiów śmiało można szukać opcji stażu. Ten zapewne będzie nieodpłatny, ale należy traktować go jako inwestycję w przyszłość, bo pozwala zdobyć doświadczenie, tak bardzo potrzebne w trakcie szukania pierwszej pracy. Ponadto poleca się myśleć kreatywnie, bo wydział ten daje tak bogaty zasób wiedzy i możliwości, że wystarczy ruszyć głową i każdy znajdzie po nim miejsce dla siebie.

 

Jakość

Inżynieria materiałowa to niewątpliwie kierunek dla fascynatów. To interdyscyplinarna nauka łącząca ze sobą m.in. fizykę, chemię i biologię. Tu można dowiedzieć się wszystkiego na temat struktury, właściwości, technologii wytwarzania i zastosowania materiałów. Tworzenie nowych materiałów powoduje, że cywilizacja stale może się rozwijać. Pojawiają się nowe możliwości. Gdyby nie postęp w tej dziedzinie, nie byłoby pewnie mowy o postępie w medycynie, informatyce i kosmonautyce. Do tego zawodu potrzeba ludzi z dużą wyobraźnią, kreatywnością i pasją, by zgłębiać wiedzę i wykorzystać ją do tworzenia przez duże T. Bo przecież ostatecznie to nie materiały zmieniają świat, a ludzie, którzy je konstruują i wprowadzają do użytku. IM zapewnia przyjemne studiowanie, zgłębianie wiedzy, poszerzanie horyzontów i fascynującą pracę, ale trzeba mieć do tego głowę. To wymarzony kierunek dla wszystkich, którzy już teraz to czują.