Inżynieria wzornictwa przemysłowego... Jak narysować krzesło?

Inżynieria wzornictwa przemysłowego... Jak narysować krzesło?
Designer to osoba, która ma bardzo dużo pracy na głowie. Wiele osób chce mieć kontakt z dobrym „dizajnem” i się nim otaczać, ale najpierw ktoś to wszystko musi wymyślić. A ponieważ design może dotyczyć niemalże wszystkiego, więc specjalista od niego, designer właśnie, ma o czym myśleć. Efekty swojej pracy może obserwować niemal na każdym kroku – ale żeby do tego doszło, musi wykonać wiele działań. Jego poczynania mają bowiem nie tylko charakter koncepcyjny. Owszem, najpierw tworzy projekt, ale potem musi wybrać technologię, w jakiej zostanie on zrealizowany, opracować projekt wzorniczy, przygotować dokumentację wyrobu, nadzorować wdrażanie projektu, a na koniec wspomóc sprzedaż. Gdy uda się zakończyć wszystko z powodzeniem, designer ma wiele powodów do radości i zadowolenia, zwłaszcza jeśli jego koncepcja jest podziwiana przez całą rzeszę ludzi. Aby jednak znaleźć się w tym punkcie, wielu rzeczy trzeba się nauczyć. Zapraszamy na inżynierię wzornictwa przemysłowego.

Wzornictwo można studiować na kierunkach artystycznych oferowanych przez akademie sztuk pięknych. Rozwijają one swoich studentów głównie pod kątem plastycznym. Jeśli chce się jednak mieć do czynienia ze sztuką użytkową, należy wybrać wydziały wzornictwa przemysłowego. Znaleźć takie można na akademiach w Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Katowicach, Poznaniu, Krakowie i we Wrocławiu. Do dyspozycji są również szkoły prywatne w Gliwicach, Katowicach, Kielcach i Krakowie. Pod kątem technicznym, wzornictwo oferują również Politechniki – Koszalińska, Łódzka i Krakowska, a także Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy.

Szkoły techniczne stwarzają możliwość uzyskania dyplomu magistra inżyniera. Pozostałe uczelnie pozwalają zdobyć tytułu licencjata, a następnie magistra.

Zdążyć przed trendem wzrostowym

Póki co nie jest trudno dostać się na ten kierunek. Na Politechnice Krakowskiej w rekrutacji na rok akademicki 2016/17 o jeden indeks starało się średnio 1,4 kandydata. Konkurencja jest więc stosunkowo niewielka, ale należy zwrócić uwagę, że jeszcze trzy lata temu jedynie Politechnika Koszalińska kształciła inżynierów wzornictwa przemysłowego. Później dołączyło do niej kilka innych uczelni technicznych, a w ofercie programowej akademii i prywatnych szkół wyższych wzornictwo można spotkać coraz częściej. Wiele wskazuje więc na to, że zainteresowanie tym kierunkiem będzie wzrastać.

Jak się na niego dostać?

Przede wszystkim wybrać uczelnię i złożyć na nią dokumenty.

Kolejnymi etapami będą: analiza tego, jakie wymagania stawia wybrana przez nas szkoła, a następnie przygotowania do ich realizacji. Nasi rozmówcy polecają po prostu przyłożyć się do egzaminu wstępnego. Przyda się też kurs rysunku, prowadzony pod kątem architektury i projektowania, choć z pewnością trzeba również potrafić narysować martwą naturę lub coś namalować. Kursy przygotowawcze z rysunku prowadzą uczelnie wyższe. Cena za takie zajęcia wynosi ok. 2200 zł za 105 godzin lekcyjnych. Warto pomyśleć o tym jeszcze przed maturą, bo szkolenie nie jest weekendowe, a więc zajmie trochę czasu, a i koszt udziału w nim też może nie pozostawać bez znaczenia dla portfela.

Przygotowując się do egzaminu, warto zobaczyć, z czym borykali się kandydaci w latach poprzednich. Walcząc o miejsce na Politechnice Krakowskiej, musieli podjąć się następujących zadań:

  • rok 2016 – narysować krzesło (siedzisko), a także zobrazować pojazd przyszłości;
  • 2015 – sporządzić studium buta oraz wykonać z papieru kubek, w którym da się rozpuścić lekarstwo;
  • 2014 – narysować ptaka, a także wykonać składaną podstawkę pod smartfona, w taki sposób, aby uzyskać kąt nachylenia 45;
  • 2013 – zrealizować temat „Dłoń ludzka to doskonała maszyna”, przedstawiając nie tylko jej wygląd, ale przede wszystkim to, co jest jej istotą rzeczy, a także wykonać składane opakowanie ochronne na okulary.

W tym roku kandydat na wydział wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie musi przygotować pracę w formie sfotografowanej makiety lub wizualizacji, zatytułowanej „Sztafeta”. Ma to być dowolna interpretacja tytułu z opisem idei, kontekstu i materiałów użytych do jej wykonania.

Z kolei Politechnika Koszalińska stawia na rozmowę kwalifikacyjną, w trakcie której zostanie sprawdzona wiedza kandydata oraz jego znajomość tematyki wzornictwa i projektowania. Ponadto trzeba zaprezentować dziesięć własnych prac z zakresu: rysunku odręcznego, malarstwa, fotografii, projektowania lub grafiki komputerowej.

Jak widać, zadania stawiane przed kandydatami na IWP wymagają od nich kreatywności i umiejętności tworzenia czegoś z niczego. Nie jest to zatem kierunek dla każdego. Talent plastyczny i wyobraźnia to nie wszystko – niezbędna jest też wiedza z zakresu inżynierii mechanicznej.

Matematyka, sztuka, ekonomia…

Na tych studiach inżynierskich wyjątkowo nie należy spodziewać się dużej ilości matematyki. Jest jej jedynie 90 godzin. Tyle samo czeka nas rysunku prezentacyjnego i grafiki inżynierskiej. Kształcenie w obrębie systemów komputerowych obejmuje m.in. podstawy CAD-a (45 godzin), obliczeniowe programy inżynierskie (45 godzin), informatykę (30 godzin) i programowanie (30 godzin). Problemu mogą przysporzyć budowa maszyn i pojazdów oraz inżynieria materiałowa, ale są to przedmioty niezwykle istotne z punktu widzenia pracy projektanta. Poza tym przewidziano bardzo dużo projektowania.

W tym obszarze nieoceniona wydaje się być współpraca z Akademią Sztuk Pięknych. Taką podjęły Wydziały Samochodów i Maszyn Rolniczych Politechniki Warszawskiej oraz Wzornictwa Przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, a także Politechnika Krakowska i ASP w Krakowie. Współdziałanie dwóch uczelni zmierza do wykształcenia wszechstronnego inżyniera wzornictwa. Student na wskroś zgłębia wówczas zarówno artystyczną, jak i techniczną stronę wzornictwa przemysłowego.

Jest to więc wymarzony wydział dla osób uzdolnionych w różnych kierunkach, mających umysł zarówno analityczny, jak i twórczy – np. takich, które chcą połączyć talenty artystyczne z zainteresowaniem tematyką techniczną i nowymi technologiami. To nie wszystko, bo inżynier wzornictwa przemysłowego powinien również mieć wiedzę z zakresu ekonomii i marketingu. Tworzenie nowoczesnych rozwiązań, projektowanie praktycznych produktów, a także kształtowanie designerskich stylów – właśnie tym wszystkim można zajmować się na wzornictwie.

Efekty pracy inżyniera można spotkać w domach i na ulicach, gdyż z jego usług korzystają m.in. branże techniczne, motoryzacyjna i AGD. To jednak ciągle nie wszystkie możliwości, które daje IWP. Uczelnie przygotowują dla studenta jeszcze inne opcje rozwoju w tematyce wzornictwa. Przykładowo, na Politechnice Łódzkiej można specjalizować się w: architekturze tekstyliów, architekturze ubioru, komunikacji wizualnej i technikach druku. Otwiera to nowe możliwości rozwoju zawodowego absolwenta.

Złoto dla wytrwałych

Trzeba uczciwie przyznać, że o ile teoretycznie możliwości pracy dla inżyniera wzornictwa przemysłowego jest stosunkowo dużo, o tyle realne zapotrzebowanie na osoby mające takie umiejętności jest póki co w Polsce niewielkie. Chodzi o dosyć mały rynek pracy, a więc miejsce znajdzie się na nim dla najzdolniejszych, najbardziej przebojowych i wytrwałych w poszukiwaniu swojej przestrzeni. Dodatkową szansą dla absolwentów pozostaje więc podjęcie próby stworzenia czegoś własnego, nowego, co uda się sprzedać i co zwróci uwagę inwestorów. Absolwent tego wydziału, chcący wyrobić sobie markę, musi być na tyle wszechstronny i elastyczny, żeby odnaleźć się w różnych rolach i w różnoraki sposób wykorzystywać swoje umiejętności. To jedyna droga do sukcesu.

Na wstępie należy nastawić się na niewielkie zarobki (ok. 3500 zł brutto). W miarę rozwoju pensja z pewnością będzie jednak rosła – tym bardziej jeśli inżynierowi wzornictwa uda się zarabiać na swoich genialnych koncepcjach i zacznie pracować dla gigantów przemysłowych. Zawód ten wciąż należy do młodych na naszym rynku pracy – rozwija się powoli, tak jak i przemysł, który potrzebuje artystów-inżynierów. Jednak ciągły rozwój daje możliwość i szansę na to, że popyt na fachowców będzie wzrastał. Tym samym osoby, które dopiero rozpoczęły studia i przecierają szlaki w inżynierii wzornictwa przemysłowego, mogą mieć nadzieję, że za niespełna pięć lat znajdą naprawdę dobrą pracę w swojej profesji.