Nowe pomysły, niekonwencjonalne koncepcje w eksploracji kosmicznej

Nowe pomysły, niekonwencjonalne koncepcje w eksploracji kosmicznej
Symbolem nowego, niekonwencjonalnego myślenia o podboju i eksploracji kosmosu może być Norman Foster, którego firma zaproponowała niedawno Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) projekt bazy księżycowej, która nie zostanie tak po prostu, zbudowana, lecz? wydrukowana na powierzchni srebrnego globu w technologii 3D (1).

Inżynierowie zastanawiają się, czy wybudowanie takiego obiektu nie będzie tam prostsze i tańsze za pomocą urządzenia, które czerpie materiał na budulec z gruntu księżycowego ? a następnie ? przetwarza na substancję wykorzystywaną w druku 3D.

Elementy konstrukcyjne bazy mają być puste w środku, co porównuje się do struktury ptasich kości. Zapewnić to ma trwałość, odporność na uderzenia i naprężenia wskutek zmian temperatur. Konstrukcja ma też znajdować się pod warstwą księżycowego gruntu w celu dodatkowej ochrony przed promieniowaniem i mikrometeorytami.

Można kosmiczne obiekty budować, można też nadmuchiwać niczym balony. W odróżnieniu od projektu Fostera, który wydaje się dość odległy w czasie, nadmuchiwane moduły już wkrótce staną się rzeczywistością na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. NASA podpisała z Firmą Bigelow Aerospace umowę na wykonanie i zamontowanie na ISS takiego elastycznego modułu. Balon BEAM stanie się częścią stacji w 2015 roku i przez dwa lata będzie testowany przez jej mieszkańców (2).

Może nie każdy sobie zdaje sprawę, ale kosmiczne moduły ? balony już kilka lat temu poleciały w kosmos. Firma testowała wcześniejsze wersje modułów BEAM z wykorzystaniem ukraińskich rakiet Dniepr w latach 2006?2007.

Właściciel firmy, hotelarz Robert Bigelow, ma plany ambitniejsze niż bycie tylko dostawcą NASA. Chce po przetestowaniu balonów, wykorzystać je do zbudowania własnej stacji orbitalnej ? hotelu dla turystów, lecz także bazy naukowej. Kolejnym etapem byłyby nadmuchiwane bazy księżycowe.

Turystyka księżycowa

A skoro jesteśmy już w okolicach Księżyca, to warto wspomnieć o innym, na tyle szalonym pomyśle, że bardziej pasuje do artykułu o niekonwencjonalnych konceptach niż o realnym biznesie kosmicznym.

Ciąg dalszy artykułu znajdziesz w majowym numerze magazynu Młody Technik

Przeczytaj także
Magazyn