Skrzynka pocztowa

Skrzynka pocztowa
Swego czasu mój dobry znajomy, naczelnik Poczty Harcerskiej ZHP nr 28 we Wrocławiu, zapytał mnie o możliwość wykonania od podstaw poręcznej kopii prawdziwej skrzynki nadawczej. Ta, której od lat używał, w zielonym kolorze – choć najmniejsza z dostępnych (wycofana przed laty przez Pocztę Polską) - była duża, ciężka, mało poręczna i utrudniała wyjazdy czy okazjonalne przebazowania harcerskiej poczty.

Przyjrzałem się zatem tematowi… Skrzynki podobne do znanych nam wszystkim skrzynek pocztowych Poczty Polskiej (często nawet kupione u tego samego wytwórcy - ale uwaga: nie mogą być identyczne!) używane są też jako skrzynki weselne (na koperty z pieniędzmi dla państwa młodych) i walentynkowe, wykorzystuje się je również w firmach lub klubach do wewnętrznej korespondencji, a nawet jako pomoc dydaktyczną. Notabene sam niedawno przekonałem się, że współczesna, dwunastoletnia młodzież nie wie, jak wrzucać list do takiej skrzynki (sic!). To mnie ostatecznie przekonało, że warto temat wziąć na młodotechnikowy warsztat.

Założenia projektowe

Aktualnie obowiązują w Polsce trzy typy pocztowych skrzynek nadawczych:

mała - zwaną też wiejską, z drzwiczkami bocznymi;

średnia - zwana miejską, z opuszczanym denkiem i prowadnicami dla ramki worka z listami;

duża - kolumnowa, spotykana tylko w/przy urzędach pocztowych.

Choć dziś jedynym kolorem dla państwowych skrzynek wrzutowych w Polsce jest kolor czerwony, to sam jeszcze "całkiem niedawno" wrzucałem listy sudo skrzynek zielonych (miejskich, miejscowych). Po pierwszej wojnie światowej zwykłe polskie skrzynki były niemal brązowe, dopiero później zmieniono ich kolor na wyraźnie czerwony. Prócz używanych już wtedy zielonych, lokalnych, były też np. ciemnoniebieskie - dla przesyłek lotniczych. Żółte natomiast, z czarnym napisem, dla przesyłek poleconych, były używane jeszcze w latach 50. XX w. Po więcej informacji zapraszam do Muzeum Poczty i Komunikacji we Wrocławiu.

Kilka przykładowych wzorów malowania dla młodotechnikowych, małych skrzynek własnej roboty.
Kilka przykładowych wzorów malowania dla młodotechnikowych, małych skrzynek własnej roboty.

Do naszych celów wybrałem najmniejszą ze współczesnych skrzynek. Zmniejszając proporcjonalnie wymiary oryginału, wziąłem pod uwagę możliwość wrzucania do modelu standardowych listów (zwykłych i długich, do 22 cm) oraz opcję wykorzystania do budowy powszechnie dostępnych sklejek ze skrzynek cytrusowych, bez konieczności sklejania ścianek z mniejszych części. Tak powstał model funkcjonalny, będący 1,5 razy zmniejszoną kopią oryginału.

Elementy składowe

Jak już napisano, podstawowym surowcem do budowy dzisiejszego modelu jest sklejka, którą można uzyskać za uśmiech, przysługę i/lub dobre słowo (choćby "dziękuję") od życzliwej pani z warzywniaka… Ponieważ skrzynki bywają różne, warto poszukać tych, których boczne ścianki mają 16,5 cm wysokości. Potrzebne będą minimum dwie - mogą być nawet zadrukowane - i tak będziemy nasz model malować. Do ich zdemontowania najbardziej przydatnym narzędziem będzie ostry, płaski wkrętak, którym można podważać zszywki ("wkręcając się" niejako krótkimi ruchami w prawo i w lewo pod zszywkę). Uwaga na drugą rękę! Wkrętak może się ześliznąć po sklejce! Przydadzą się też obcęgi - do ostatecznego wyciągania bocznych i odcinania podłogowych zszywek. Sama podłoga nie przyda nam się raczej do niczego.

Przykłady skrzynek wrzutowych Poczty Polskiej ze zbiorów Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu
Przykłady skrzynek wrzutowych Poczty Polskiej ze zbiorów Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu (ilustracja
dzięki uprzejmości właściciela strony mr-lemon.net).

Mając przygotowane formatki sklejki (dobrze, gdyby były możliwie proste, niezdeformowane), można przekopiować obrysy elementów z rysunku wydrukowanego prawidłowo z pliku PDF, dołączonego w sudorozplemencie na stronie naszego miesięcznika, lub pobranego ze strony www.MODElmaniak.pl.

Ponieważ korzystać będziemy z całej szerokości formatek ze skrzynek, nieuniknione w obrysach elementów będą usterki po łączeniach. Mając jednak klej cyjano-akrylowy i pył ze szlifowania deseczek, da się łatwo naprawić i te usterki. Klej ma też tę przewagę nad samą szpachlówką, że znacznie lepiej wzmacnia osłabione miejsce. Szpachlówka do drewna jest natomiast wygodniejsza w użyciu - polecam akrylową, szybkoschnącą.

Wycinanie sklejki topolowej (zwanej też żartobliwie "cytrusową", ze względu na pierwotne przeznaczenie skrzynek) jest możliwe i nieszczególnie skomplikowane nawet przy pomocy nożyka modelarskiego lub skalpela. Ważne, by nie usiłować ciąć na raz. Pierwsze cięcie powinno być delikatne - tylko trasujące. Wzdłuż włókien idzie szybciej (cięcie na kilka razy), w poprzek dwukrotnie trudniej. Przy długich cięciach poprzecznych warto użyć choć ręcznej piły o małych ząbkach i dobrej papierowej taśmy klejącej od dołu, by ograniczać wyłamywanie drzazg na ciętej krawędzi. Oczywiście dysponując małą pilarką stołową, będzie nam łatwiej, choć w niektórych miejscach i tak trzeba będzie wrócić do nożyka. Najwygodniej byłoby mieć wszystkie elementy wycięte precyzyjnie ploterem - najprawdopodobniej i to też będzie już możliwe, kiedy ukaże się ten artykuł; po informację proszę zerknąć na autorską stronę WWW.

Tu do pobrania schemat skrzynki pocztowej w formie pdf-a.

Cały projekt "krok po kroku" dostępny w miesięczniku "Młody Technik" nr 3/2017.