26 proc. kontra 60 proc.: AI łagodniej uderzy w rynki wschodzące
Dotychczasowe debaty nad wpływem sztucznej inteligencji na rynek pracy koncentrowały się niemal wyłącznie na gospodarkach wysokodochodowych, gdzie stopień cyfryzacji jest najwyższy. Nowe dane opublikowane przez Bank Światowy oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) rzucają jednak światło na globalne zróżnicowanie tego zjawiska. Okazuje się, że specyfika zawodów wykonywanych w krajach rozwijających się stanowi naturalną barierę przed gwałtowną automatyzacją, choć jednocześnie ogranicza tempo wzrostu wydajności wynikającego z nowych technologii.
Zespół badawczy Banku Światowego, w skład którego weszli Gabriel Demombynes, Jörg Langbein i Michael Weber, opublikował w sierpniu 2026 roku raport „World Development Report 2026: The Promise of Artificial Intelligence”. Z analizy opartej na danych z 25 krajów zamieszkanych przez 3,5 miliarda ludzi wynika, że ekspozycja na AI jest ściśle powiązana z poziomem dochodu państwa. W gospodarkach zaawansowanych na wpływ algorytmów narażonych jest około 60% miejsc pracy, podczas gdy w krajach o niskich dochodach wskaźnik ten wynosi zaledwie 26%. Różnica ta staje się jeszcze bardziej wyraźna w kontekście ryzyka całkowitego zastąpienia człowieka przez maszyny. Według raportu, w krajach bogatych zagrożonych automatyzacją jest 14,2% stanowisk, natomiast w państwach rozwijających się odsetek ten spada do 4,5%.
Mechanizm badawczy wykorzystany przez ekonomistów, w tym Marinę M. Tavares z MFW, opiera się na tak zwanym modelu zadań (task framework). Każdy zawód traktowany jest jako zbiór konkretnych czynności, którym przypisuje się poziom podatności na działanie AI. Badacze wprowadzili indeks komplementarności (AI complementarity), który dzieli profesje na trzy grupy. Pierwsza to zadania o wysokiej ekspozycji, ale niskiej komplementarności (HELC), gdzie ryzyko zastąpienia pracownika jest największe. Druga grupa to zadania o wysokiej ekspozycji i wysokiej komplementarności (HEHC), w których AI nie zastępuje człowieka, lecz znacząco wspiera jego produktywność i pozwala na wzrost płac. Trzecia kategoria (LE) obejmuje prace o niskiej ekspozycji na technologię.
W krajach rozwijających się dominują zawody z grupy LE, co wynika z dużego udziału pracy manualnej, rolnictwa oraz usług wymagających bezpośrednich interakcji międzyludzkich. Dodatkowym czynnikiem hamującym ekspansję AI są ograniczenia infrastrukturalne, takie jak brak stabilnego dostępu do energii elektrycznej i szerokopasmowego internetu. Mimo mniejszego zagrożenia bezrobociem technologicznym, kraje te stoją przed wyzwaniem pogłębiającej się luki rozwojowej. Podczas gdy 18,7% pracowników w krajach bogatych może liczyć na wzrost produktywności dzięki wsparciu algorytmów, w gospodarkach uboższych szansa ta dotyczy 16,2% zatrudnionych.
Autorzy raportów wskazują, że kluczowym krokiem dla krajów rozwijających się będzie inwestycja w infrastrukturę cyfrową oraz rozwój umiejętności pozwalających na współpracę z AI. MFW wprowadził w tym celu Indeks Gotowości na AI (AI Preparedness Index), który ma pomóc rządom w monitorowaniu postępów w adaptacji technologii. Naukowcy planują w kolejnych latach skupić się na badaniu wpływu AI na sektor edukacji i ochrony zdrowia w regionach o krytycznym niedoborze kadr, gdzie sztuczna inteligencja mogłaby pełnić funkcję asystenta zwiększającego dostęp do specjalistycznej wiedzy.
Źródła: https://blogs.worldbank.org/en/investinpeople/AI-impact-on-jobs-may-be-smaller-in-developing-countries, https://openknowledge.worldbank.org/entities/publication/4a11a37d-149a-44fb-a941-100065ff5eb8, https://www.worldbank.org/en/publication/wdr2026, https://media.un.org/unifeed/en/asset/d361/d3615192, https://openknowledge.worldbank.org/bitstreams/00cfb233-585b-41fd-b2cb-d7f6dd5ef6d9/download