Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Ojcowie Krzemowej Doliny - Hewlett i Packard

Ojcowie Krzemowej Doliny - Hewlett i Packard
Jeśli ktoś zasługuje na miano pionierów kalifornijskiej Krzemowej Doliny, to z pewnością ci dwaj panowie (1). To od nich i ich dzieła, firmy Hewlett-Packard, pochodzi obiegowe wyobrażenie o startupach technologicznych zaczynających się w garażu. Bo oni rzeczywiście startowali w garażu, który do dziś, odkupiony i odrestaurowany przez HP, stoi jako atrakcja turystyczna w Palo Alto.
William Redington Hewlett David Packard
CV: William Redington Hewlett David Packard
Data urodzenia: Hewlett - 20.05.1913 r. (zm. 12.01.2001 r.) David Packard - 07.09.1912 r. (zm. 26.03.1996 r.)
Obywatelstwo: amerykańskie
Stan cywilny: Hewlett - żonaty, pięcioro dzieci; Packard - żonaty, czworo dzieci
Majątek: w chwili śmierci obaj mieli udziały w HP o wartości ok. miliarda dolarów
Wykształcenie: Hewlett - Lowell High School w San Francisco, Uniwersytet Stanforda; Packard - Centennial High School w Pueblo w stanie Kolorado, Uniwersytet Stanforda
Doświadczenie zawodowe: założyciele i wieloletni członkowie władz (na różnych stanowiskach) firmy Hewlett-Packard
Dodatkowe osiągnięcia: laureaci IEEE Founders Medal oraz wielu innych nagród i wyróżnień w dziedzinie techniki; Packard został również uhonorowany Prezydenckim Medalem Wolności USA, zarejestrował też jedną z pierwszych domen internetowych - HP.com
Zainteresowania: Hewlett - technika; Packard - innowacyjne techniki zarządzania firmą, filantropia

Założyciele HP - Dave Packard i William "Bill" Hewlett - poznali się na Uniwersytecie Stanforda, gdzie w latach 30. XX wieku, w grupie pod okiem profesora Fredericka Termana konstruowali pierwsze urządzenia elektroniczne.

Pracowało im się wspólnie dobrze, więc postanowili po zajęciach na uczelni rozkręcić w garażu Hewletta produkcję precyzyjnych oscylatorów dźwiękowych.

W styczniu 1939 r. wspólnie powołali do życia firmę Hewlett-Packard. Oscylator audio HP200A był zyskownym projektem.

Wykorzystanie żarówki jako opornika w kluczowych elementach obwodu sprawiło, że produkt mógł być sprzedawany znacznie taniej niż podobne urządzenia konkurencji.

Dość powiedzieć, że HP200A kosztował 54,40 dolara, podczas gdy oscylatory innych firm przynajmniej czterokrotnie więcej.

Obaj panowie dość szybko znaleźli na swój produkt nie byle jakiego klienta, bo wytwórnię Walta Disneya, która wykorzystała skonstruowany przez nich sprzęt przy produkcji słynnego filmu "Fantazja".

Kultura Doliny

Podobno o kolejności nazwisk w nazwie firmy miał decydować rzut monetą. Wygrał Packard, ale ostatecznie zgodził się na pierwszeństwo Hewletta. Wspominając początki firmy, Packard opowiadał, że nie przyświecała im w tamtym czasie żadna wielka idea, mająca zaprowadzić ich do zdobycia majątku dzięki przełomowemu wynalazkowi.

Myśleli raczej o dostarczaniu rzeczy, których jeszcze nie było na rynku, a które były potrzebne. Podczas II wojny światowej okazało się, że rząd USA poszukuje oscylatorów i woltomierzy, które obaj panowie potrafili wytwarzać. Dostali zamówienia.

Współpraca z armią była tak udana i owocna, że później, w 1969 r., Packard odszedł na pewien czas z firmy, aby sprawować funkcję zastępcy sekretarza obrony w administracji prezydenta Richarda Nixona.

Od początku istnienia HP Dave Packard wyspecjalizował się w zadaniach związanych z zarządzaniem firmą, zaś William Hewlett skupił się na stronie technologicznej w dziale badawczo-rozwojowym.

Już w latach wojennych Packard, pod nieobecność Hewletta, który odbywał służbę wojskową, eksperymentował z organizacją pracy w firmie. Zrezygnował ze sztywnych godzin pracy i dawał pracownikom sporo swobody. Hierarchia w przedsiębiorstwie zaczęła się spłaszczać, zmniejszał się dystans pomiędzy kadrą zarządzającą a pracownikami.

Rodziła się specyficzna kultura korporacyjna Krzemowej Doliny, której firma Hewletta i Packarda była matką-założycielką, a jej twórcy uchodzili za ojców. Przez wiele lat HP wytwarzał głównie przyrządy elektroniczne dla producentów elektroniki i ośrodków badawczo-rozwojowych.

Przede wszystkim był to sprzęt pomiarowy wysokiej klasy - oscyloskopy, woltomierze, analizatory widma, różnego rodzaju generatory. Firma miała w tej dziedzinie wiele osiągnięć, wprowadziła dużo nowatorskich rozwiązań i opatentowanych wynalazków.

Opracowywano sprzęt pomiarowy dla potrzeb techniki wielkich częstotliwości (w tym mikrofal), półprzewodników i układów scalonych. Istniały osobne działy produkcji podzespołów mikrofalowych, półprzewodników, w tym układów scalonych i mikroprocesorów, optoelektroniki.

Powstały wydziały produkujące elektroniczny sprzęt medyczny (m.in. kardiomonitory czy elektrokardiografy) oraz sprzęt pomiarowy i analityczny na potrzeby nauki, m.in. spektrometry gazowe, cieczowe, masowe. Klientami firmy były największe laboratoria i ośrodki badawcze, w tym NASA, DARPA, MIT czy CERN.

W 1957 r. akcje spółki trafiły na nowojorską giełdę. HP nawiązał wkrótce potem współpracę z japońskimi koncernami Sony oraz Yokogawa Electric, w celu budowy i produkcji wysokiej jakości produktów elektronicznych na rynek konsumentów indywidualnych.

"Pomiędzy rokiem 1955 a 1965 Hewlett-Packard był prawdopodobnie najwspanialszą firmą w historii," ocenia autor książek o bohaterach Krzemowej Doliny, Michael S. Malone (3). "Mieli taki sam poziom innowacyjności jak Apple w ostatniej dekadzie, a jednocześnie była to najbardziej przyjazna pracownikom firma w Stanach Zjednoczonych, z największym poziomem morale w szeregach zatrudnionych."

Dave Packard i Bill Hewlett w podeszłym wieku
1. Dave Packard i Bill Hewlett w podeszłym wieku
William Hewlett i David Packard w latach 50.
3. William Hewlett i David Packard w latach 50.

Komputery czyli kalkulatory

W drugiej połowie lat 60. ubiegłego wieku HP zwrócił uwagę na rynek komputerowy. W 1966 r. powstał komputer HP 2116A (4), który służył do zarządzania pracą urządzeń pomiarowych. Dwa lata później na rynku pojawił się Hewlett-Packard 9100A, który wiele lat później został uznany przez magazyn "Wired" za pierwszy komputer osobisty (6).

Komputer-kalkulator Hewlett-Packard 9100A
6. Komputer-kalkulator Hewlett-Packard 9100A

Jednak sam producent tak go nie określał, nazywając maszynę kalkulatorem. "Jeżeli nazwalibyśmy go komputerem, nie spodobałoby się to naszym klientom - guru komputerowym, bo nie wyglądał jak IBM," wyjaśniał później Hewlett.

9100A wyposażony w zestawie w monitor, drukarkę i pamięć magnetyczną, nie był zbyt odległy koncepcyjnie od pecetów, z którymi jesteśmy dziś oswojeni. Pierwszy "prawdziwy" komputer osobisty Hewlett-Packard wyprodukował jednak dopiero w 1980 r. Nie był to sukces.

Maszyna nie była kompatybilna z dominującym wówczas standardem IBM PC. Nie zniechęciło to jednak firmy do podejmowania kolejnych prób na rynku komputerowym. Ciekawostką jest, że w 1976 r. firma nie doceniła prototypu komputera biurkowego, z którym zgłosił się...

Steve Wozniak. Zaraz potem założył on Apple, razem ze Stevem Jobsem, który jako dwunastolatek został oceniony przez samego William Hewletta jako niezwykle zdolne dziecko! "Raz się wygrywa, raz przegrywa," komentował później Hewlett odejście Wozniaka i ewidentny brak biznesowego instynktu swoich podwładnych.

W dziedzinie komputerów HP pozwoliło się wyprzedzić firmie Apple. Jednak pierwszeństwa Hewletta-Packarda w kategorii kieszonkowych kalkulatorów nikt nie kwestionuje. W 1972 r. powstał pierwszy naukowy kalkulator kieszonkowy, HP-35 (2).

W kolejnych latach powstawały w firmie kolejno: pierwszy kieszonkowy kalkulator programowalny i pierwszy programowalny kalkulator alfanumeryczny. To inżynierowie HP, wspólnie z kolegami z Sony, wprowadzili na rynek 3,5-calową dyskietkę, nowatorski w owych czasach i rewolucjonizujący rynek nośnik danych.

Drukarki Hewletta-Packarda miały opinię niezniszczalnych. Koncern rywalizował wtedy o pozycję lidera rynku IT z IBM oraz z firmami Compaq i Dell. Zresztą w późniejszym okresie HP podbijał rynek nie tylko własnymi wynalazkami. Na przykład technologię druku laserowego zakupił w latach 70. od japońskiej firmy Canon, która nie doceniła swojego pomysłu.

I dlatego właśnie, dzięki trafnej decyzji biznesowej i rozpoznaniu potencjału nowego rozwiązania, HP jest obecnie tak znany na rynku drukarek komputerowych. Już w roku 1984 wprowadził do sprzedaży niedrogą drukarkę osobistą HP ThinkJet, a cztery lata później HP DeskJet.

Kalkulator HP-35 z 1972 r.
2. Kalkulator HP-35 z 1972 r.
2116A - pierwszy komputer firmy Hewlett-Packard
4. 2116A - pierwszy komputer firmy Hewlett-Packard

Podział i łączenie

W wyniku działań podjętych przeciw firmie przez władze pod zarzutem praktyk monopolistycznych w roku 1999 doszło do podziału przedsiębiorstwa i utworzenia Agilent Technologies, samodzielnej filii, która przejęła produkcję inną niż komputerowa.

Współcześnie Hewlett-Packard to przede wszystkim wytwórca drukarek, skanerów, aparatów cyfrowych, palmtopów, serwerów, stacji roboczych komputerów oraz komputerów dla domu i małych przedsiębiorstw.

Wiele komputerów osobistych i przenośnych w ofercie HP pochodzi z linii produkcyjnych firmy Compaq, która połączyła się z HP w 2002 r., co uczyniło z firmy w tamtym czasie największego producenta pecetów.

W roku utworzenia Agilent Technologies Hewlett- -Packard wart był 8 miliardów dolarów i zatrudniał 47 tys. osób. Trafił od razu (ponownie) na giełdę papierów wartościowych i został uznany na niej za największy debiut z Doliny Krzemowej.

Zmierzch?

W tym samym roku kierownictwo głównej centrali firmy w Palo Alto przejęła Carly Fiorina, pierwsza kobieta na stanowisku dyrektora generalnego wśród trzydziestu największych firm giełdowych w USA. Na nieszczęście przyszło jej działać w okresie kryzysu gospodarczego, spowodowanego pęknięciem bańki internetowej.

Centrum badawcze firmy Hewlett-Packard we Francji
5. Centrum badawcze firmy Hewlett-Packard we Francji

W dodatku znalazła się w ogniu krytyki z powodu fuzji z Compaq, gdy okazało się, że łączenie dwóch potężnych firm zamiast oszczędności przyniosło gigantyczne problemy organizacyjne.

Trwało to do roku 2005, gdy została poproszona przez zarząd firmy o odejście ze stanowiska.

Od tego czasu dzieło Hewletta i Packarda radzi sobie ze zmiennym szczęściem. Po kryzysie nowy prezes Mark Hurd wprowadził drakońskie oszczędności, co poprawiło wyniki firmy.

Ta jednak, trzymając się nieźle na tradycyjnych rynkach, notuje kolejne spektakularne klapy na nowych polach - tym właśnie zakończyła się np. próba wejścia na rynek tabletów.

W ostatnich latach dwukrotnie zmieniali się szefowie firmy, nie osiągając zakładanych wyników. Ostatnio mówi się głównie o tym, iż HP chce wycofać się z rynku komputerów osobistych, postępując podobnie jak IBM, który najpierw wydzielił swój biznes pecetowy, po czym sprzedał go firmie Lenovo.

Jednak wielu obserwatorów działań w Dolinie Krzemowej twierdzi, że źródeł kłopotów HP trzeba szukać w czasach znacznie dawniejszych niż agresywne poczynania ostatnich menedżerów. Już wcześniej bowiem, jeszcze w latach 90., firma rozwijała się głównie przez operacje biznesowe, akwizycje i cięcia kosztów, zamiast - jak dawniej, za czasów rządów Packarda z Hewlettem - przez tworzenie innowacyjnych, potrzebnych ludziom i firmom urządzeń.

Hewlett i Packard umarli, zanim w ich firmie zaczęły się dziać wszystkie opisane wyżej historie. Ten drugi odszedł w 1996, pierwszy w 2001 r. W tym samym mniej więcej czasie z firmy zaczęła też znikać specyficzna, przyjazna pracownikom kultura mająca tradycyjną nazwę - HP Way. Została legenda. I drewniany garaż, w którym kiedyś dwóch młodych zapaleńców elektroniki budowało swoje pierwsze oscylatory.