Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Komputery kwantowe i ludzka wolna wola. Na szczęście jest efekt motyla

Komputery kwantowe i ludzka wolna wola. Na szczęście jest efekt motyla
Superkomputer kwantowy, jeśli kiedykolwiek powstanie, być może będzie umiał obliczyć wszystko. Dosłownie wszystko. Przewidzi więc również to, co się zdarzy w życiu każdego człowieka, co wydarzy się na Ziemi, w Galaktyce i w całym Wszechświecie. A my, wiedząc wszystko, nie będziemy mieć już w swoim życiu żadnego wyboru odnośnie podejmowanych decyzji. Na szczęście to chyba mało prawdopodobne.

Obliczenia kwantowe opierają się na jednej z głównych zasad kwantowej fizyki, zgodnie z którą cząstka może znajdować się w dwóch stanach naraz, o ile nie pozostawia zapisu żadnego ze stanów. W przeciwieństwie do tradycyjnych komputerów, wykonanych z bitów wartości 0 lub 1, komputer kwantowy pozwoliłby na to, aby oba bity miały obie wartości jednocześnie, co zgodnie z teoretycznymi założeniami prowadzi do znacznie szybszego, wydajniejszego przetwarzania.

Według Mordechaja Segeva, profesora fizyki w Technion - Israel Institute of Technology, funkcjonalny, dokładny komputer kwantowy musiałby składać się z ok. 2 tys. bitów kwantowych.

- Myślę, że rozsądne jest założenie, iż komputer kwantowy pojawi się jeszcze za naszego życia - powiedział Segev podczas festiwalu Aspen Ideas w czerwcu 2018 r.

Byłby on być może „wyspecjalizowaną maszyną”, tłumaczył Segev, ale "działającą lepiej niż jakikolwiek znany nam tradycyjny komputer", przynajmniej jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów, dla których rozwiązywania zostanie zaprojektowany.

Jednak era obliczeń kwantowych może przynieść więcej niż tylko lepsze rozwiązywanie problemów. Zakładany wzrost mocy obliczeniowej mógłby oznaczać apokalipsę dla obecnie znanych metod szyfrowania. W dodatku, według Daniela Zajfmana, rektora Instytutu Naukowego Weizmanna w Izraelu, również występującego na Aspen Ideas, pojawiają się silne obawy, że obliczenia kwantowe mogą doprowadzić do położenia kresu naszej wolnej woli.

Zajfman wyjaśnia, że pytanie brzmi: "Czy możemy stworzyć system, który sprawiłby, że wszystko stanie się przewidywalne?".

Jako fizyk Zajfman uważa, że "zawsze istnieją przyczyna i skutek". Prowadzi to do konkluzji, iż komputer nakarmiony każdym znanym nam szczegółem na temat świata - biorąc pod uwagę jego wystarczającą moc obliczeniową - może drogą obliczeń wyprowadzić ze wszystkich danych logiczne wnioski, przewidując w ten sposób całą przyszłość, z absolutnie doskonałą dokładnością.

 Jeden z prototypów komputera kwantowego
 Jeden z prototypów komputera kwantowego
 

Jak jednak dodał, fizycy wierzą również w teorię chaosu, która wskazuje, że "jest coś w naturze, co prowadzi do tworzenia systemów z definicji chaotycznych". To komplikuje prosty mechanizm przyczynowo-skutkowy, bo „rzeczywistość przyczyn i skutków jest zależna od bardzo, bardzo małych zmian. Jako przykład tego rozumowania Zajfman podał sytuację, w której zmieniając zaledwie o kilka sekund długość procesu porannego szczotkowania zębów, możemy np. stać się tego samego dnia ofiarą wypadku samochodowego.

Ta zależność rzeczywistości od drobnych chaotycznych szczegółów, powszechnie znana jako efekt motyla, oznacza więc jednak, że przewidywanie przyszłości z doskonałą dokładnością może być dla kwantowego superkomputera problemem "prawie niemożliwym do rozwiązania", ocenił ostatecznie uczony.

Z tych rozważań wynika więc, że wolna wola, jeśli ją naprawdę mamy, możliwa jest tylko dzięki chaosowi wkradającemu się do naszego świata. Warto się nad tym zastanowić, gdy następnym razem zechcemy narzekać na brak uporządkowania w naszym otoczeniu.