Światowy system telefonii satelitarnej

Światowy system telefonii satelitarnej
Najprawdopodobniej pomysł stworzenia światowego systemu telefonii satelitarnej powstał w głowie Karen Bertinger, żony jednego z szefów Motoroli. Była bardzo rozczarowana i niezadowolona gdyż podczas pobytu na plaży na Bahamach, nie mogła porozmawiać z mężem. Iridium to jedyna w pełni globalna sieć telefonii satelitarnej, której usługi dostępne są dosłownie na całym świecie. Została uruchomiona w 1998 roku. Opracowanie Iridium specjaliści z amerykańskiej korporacji Motorola rozpoczęli w 1987 roku. Zaangażowane w to firmy telekomunikacyjne i światowe koncerny przemysłowe powołały w 1993 roku międzynarodowe konsorcjum Iridium LLC z siedzibą w Nowym Jorku.
 
telefon satelitarny Motorola 9505

Ideę stworzenia nisko-orbitalnych systemów łączności satelitarnej uczeni opracowali jeszcze 30 lat temu. Realizację jej zaczęto jednak dopiero w latach 90. Iridium zaproponowało dość szokujące ceny za połączenia (do 7 dolarów za minutę) i same aparaty (ok. 3,5 tys. dolarów). Nie ucieszyło to ewentualnych klientów. Umowy zawarło tylko około 60 tys. abonentów. Próg opłacalności wynosił 300 tysięcy abonentów. Istniały też spore niedogodności związane z samym telefonowaniem. Można było porozmawiać przez telefon tylko na otwartej przestrzeni. Budynki, góry itp. mogły zagłuszać, zatrzymywać sygnał. Podczas jazdy samochodem nie można było przekraczać prędkości 40 km/h. Dla zwolenników szybkiej jazdy Iridium przygotował specjalne aparaty, pracujące przy dowolnej szybkości jazdy, ale z kolei pracujące wyłącznie w samochodzie. Pomimo wydania kilku miliardów dolarów, po około dwóch latach działalności, Iridium zbankrutowało pozostawiając ?na lodzie? swoich najwierniejszych klientów - żeglarzy i podróżników. Pierwotnie System Irydium miał się składać z 77 satelitów, a ponieważ pierwiastek chemiczny iryd ma liczbę atomową 77 stąd nazwa tego systemu. Iridium umożliwia komunikację głosową oraz przesyłanie danych na całym świecie za pomocą urządzeń przenośnych. Podstawą systemu jest wykorzystywanie kilkudziesięciu satelitów okrążających Ziemię na niskich (około 1 tys. km n.p.m.) orbitach. Obecnie Iridium to system 66 sztucznych satelitów telekomunikacyjnych rozmieszczonych na orbicie okołoziemskiej około 780 km nad Ziemią. Każdy satelita może komunikować się z dwoma sąsiadującymi satelitami na swojej orbicie oraz z dwoma najbliższymi z orbit sąsiednich. Wszystkie wyposażone są w 48 anten, obejmujących na Ziemi komórki (obszar zasięgu) o średnicy 700 km. Dokładnie w rok po zamilknięciu Irydium magnat lotniczy Dan Colussy, twórca i były prezes linii lotniczych PanAm, kupił firmę płacąc za nią zaledwie 25 milionów dolarów, czyli 200 razy mniej, niż wydali pierwotni udziałowcy. Nie zrealizowano planów zniszczenia 72 satelitów. Poprzedni właściciel czyli konsorcjum Iridium LLC - odstąpił od zamiaru zatopienia 66 aktywnych i 6 zapasowych satelitów w oceanie. Operatorem wskrzeszonego systemu satelitarnego został Boeing zamiast Motoroli, która zajęła się wyłącznie dostawą telefonów Iridium. Dan Colussy nie był wariatem. Zanim wykupił sieć, podpisał z Depamentem Obrony Stanów Zjednoczonych kilkuletni kontrakt o wartości ok. 250 milionów dolarów na wykorzystywanie 20 tys. numerów przez wojsko. Armia miała płacić 10-30 centów za minutę połączenia. Dodatkowo 12 mln dolarów za eksploatację zlokalizowanej na Hawajach stacji pośredniczącej. Ponieważ bardzo szybko po tym wydarzeniu USA rozpoczęło aktywną walkę z terroryzmem, a z kolei terroryści zintensyfikowali swoje ataki w wielu miejscach na Ziemi, to najaktywniejszymi, obok wojska, użytkownikami systemu stali się korespondenci wojenni, którzy poprzez łącza satelitarne przesyłali informacje głosowe i krótkie filmy. Jak głosi plotka Irydium służy też do podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych na łączach satelitarnych oraz monitorowaniu łączy internetowych i poczty elektronicznej. Po 2001 roku do urządzeń nadawczo-odbiorczych dołożono specjalne anteny, dzięki którym możliwe jest uzyskiwanie połączeń satelitarnych wewnątrz budynków. Relatywnie zmniejszono także wymiary telefonów i zwiększono ich żywotność poprzez poprawę wydajności akumulatorów. Ograniczono także koszty połączeń. Jeżeli aparat Iridium odnajdzie naziemną sieć telefonii komórkowej, to rozmowa zostanie zrealizowana przy jej pomocy. Tam, gdzie kończy się zasięg sieci, przejście z systemu ziemskiego na satelitarny dokona się w sposób automatyczny i niezauważalny dla użytkownika. Większość z 66 satelitów ma być wymieniona na nowe urządzenia w latach 2013-2016. Dzięki zastosowanym w ich budowie antenom, które prawie bez strat odbijają promienie słoneczne, satelita Iridium podczas przelotu może utworzyć na niebie silny błysk (flarę) o jasności nawet do -9 magnitudo. Błyski o takiej jasności mogą być widoczne nawet w dzień. Telefonia satelitarna Irydium nie była pierwsza. Prekursorski system Inmarsat opracowano na początku lat 70. Powstał w celu łączności ze statkami morskimi; spełniając funkcje ratunkowe. Korzystanie z telefonu Inmarsat było dość skomplikowane: przed seansem łączności należało skierować antenę dokładnie na satelitę. W Polsce pierwsze stacje tego systemu pojawiły się już w 1987 roku w Psarach k. Kielc.