Lokomotywa

Lokomotywa
e-suplement

Bywa, że analizujemy sobie w myślach jakiś ciekawy rysunkowy schemat, żeby ustalić jak naprawdę działa pokazany na nim mechanizm. Tu mamy taki schemat prostej w działaniu maszyny parowej. Spróbujemy odtworzyć go z rysunku i ożywić. Model zrobimy z drewna i sklejki. Tym razem posłużymy się prostymi narzędziami warsztatowymi, bez użycia cyfrowej frezarki.

Parowe silniki tego typu kiedyś produkowano jako działające miniatury, napędzające zabawkowe lokomotywy. Można zazdrościć ówczesnym dzieciom, które przez lejek lały wodę do kotła, oliwę do maleńkich smarowniczek, a potem podpalały spirytusowy palnik i obsługiwały małe gorące lokomotywki. Takie to były ubiegłowieczne, napędzane parą zabawki politechniczne, a dziś prawdziwe perełki kolekcjonerskie. Prostota konstrukcji maszyny parowej z tego typu rozrządem suwakowym jest pokusą, żeby chociaż taki schemat modelu ożywić. Z kolei drewno jest ciekawym i łatwym w obróbce materiałem (w przeciwieństwie do stali) i dlatego można mechanizm maszyny parowej w nim odtworzyć. Budując nasz model zachowamy w pełni widoczny mechanizm rozrządu suwakowego i część cylindra. Będziemy obserwować, jak pracuje tłok i jak porusza się suwak rozrządu. Proponuję od razu zabierać się do pracy. Do pracy a nie do roboty. Nie wiecie jaka jest różnica między robić a pracować? Wyjaśniam pytaniem. A dlaczego nie mówi się, że kot napracował pod łóżko?

Czyli do pracy, bo model jest dość łatwy do zrobienia, efektowny i dający dużo satysfakcji majsterkowiczowi.

Ciąg dalszy tego artykułu znajdziesz w grudniowym numerze magazynu Młody Technik

Przeczytaj także
Magazyn