Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Górnictwo i geologia

Górnictwo i geologia
Najgłębsza kopalnia w Polsce znajduje się na Śląsku w Ormontowicach. Ma 1290 metrów i wydobywa się tam węgiel kamienny. Najgłębsza kopalnia soli znajduje się w Kłodawie i sięga 750 metrów pod powierzchnią ziemi. Górnicy w kopalni miedzi w Polkowicach schodzą na głębokość 1244 metrów. Górnictwo to nie tylko węgiel, sól i miedź. Ziemia skrywa wiele surowców pożądanych przez człowieka, dlatego wciąż powstają i będą powstawać kolejne kopalnie. To, czy będą pobijały rekordy głębokości, zależy tylko i wyłącznie od tego, czego i jak głęboko będziemy poszukiwać. Zapraszamy na górnictwo i geologię.

Przygotowanie

Studia na GiG-u to 3,5 roku "inżynierki", które uzupełnia się w 1,5 roku na "magisterce". Dla chętnych, chłonnych wiedzy pasjonatów nauki jest jeszcze trzeci etap - studia doktoranckie.

Jeśli chodzi o wybór szkoły, pole do manewru jest dosyć ograniczone. Górnictwo i geologia to wąska dziedzina nauki, którą wykłada się na niewielu uczelniach, a większość z nich mieści się na południu Polski. Tym samym kandydaci z innych części kraju powinni już zawczasu "przekopać" informacje na temat akademików i atrakcji, które oferują. O ile wydawać by się mogło, że kierunek jest bardzo przyszłościowy, o tyle nie przekłada się to na zainteresowanie nim. Pod tym względem górnictwo i geologia lata swojej świętości ma już za sobą. Można by rzec, że jest to dobry wybór dla każdego, kto nie szuka problemów w dostaniu się na studia. I rzeczywiście tak się to odbywa. GiG nie stwarza w tym zakresie większych kłopotów.

Rekrutacja jest tak bardzo przyjazna kandydatom, że kilka uczelni nawet organizuje dla spóźnialskich drugą turę, tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego. Konkurencja w zasadzie nie istnieje. Przewrotnie można powiedzieć, że jest to zaleta, którą będzie można zauważyć, szukając pracy. Mała liczba absolwentów to również niewielkie zainteresowanie ofertami pracy (o ile takie są, ale o tym później). Lecz nim się z tego powodu zaczniemy cieszyć, czas wrócić na ziemię (lub pod nią).

Wraz z rozpoczęciem nauki kończy się taryfa ulgowa. By stać się absolwentem, trzeba ukończyć studia, a z tym nie będzie już tak łatwo. To będzie ciężka orka i niejeden student zaliczy "doła" (chociaż dół w górnictwie to nic nadzwyczajnego, ten nie będzie przyjemny). Jest kilka przedmiotów, które mogą przysporzyć kłopotów. Na początku trzeba będzie stawić czoło "królowej nauk". 120 godzin z matematyką nie dla wszystkich jest przyjemne. 90 godzin fizyki i 60 chemii stanie się wymówką od zbyt częstych imprez w akademiku. Wśród treści podstawowych znaleźć można także, dużo milsze w obyciu: informatykę, geometrię i grafikę inżynierską oraz ochronę środowiska.

Mechanika i wytrzymałość materiałów niejedną osobę będą chciały przekonać do zmiany kierunku. To wszystko okraszone kilkunastoma przedmiotami, w których zawarte będą treści kierunkowe. To, jakie one będą i w jakiej liczbie, w dużej mierze zależy od tego, jaką specjalizację się wybierze.

Politechnika Śląska proponuje studentom: budownictwo podziemne i ochronę powierzchni, eksploatację złóż i zagospodarowanie odpadów, elektrotechnikę i automatykę w górnictwie, geologię górniczą i poszukiwawczą, geologię inżynierską i geotechniczną, górnictwo odkrywkowe, maszyny i urządzenia górnicze i wiertnicze. Dla porównania

Politechnika Wrocławska oferuje: eksploatację podziemną i odkrywkową złóż, górnictwo odkrywkowe, górnictwo podziemne. Wybór specjalizacji, a tym samym szkoły, która ma ją w swojej ofercie jest istotny z punktu widzenia pracy, którą chciałoby się w przyszłości wykonywać.

Studia nie należą do łatwych. Matematyka, chemia i fizyka potrafią przysporzyć wielu zmartwień. Pozostałe przedmioty nie pozostawiają studentowi zbyt dużo swobody. Jest to kierunek, na który łatwo się dostać, ale dużo trudniej skończyć. Od lat zdarzają się roczniki, które kończą zdziesiątkowane, a tych, którzy docierają do obrony, można nazwać bohaterami, bo oparli się pokusom życia studenckiego i skupili na nauce. GiG to kierunek ubogi w studentki. Pomimo, że zdominowany przez mężczyzn, życie towarzyskie tutaj kwitnie, nie ma wyścigu szczurów i nadęcia, tak powszechnego na innych popularnych kierunkach.

Wydobycie

Ukończenie studiów to nie koniec edukacji dla absolwenta tego kierunku. W ramach rozwoju inżynier powinien uzyskać oficjalne uprawnienia. W przypadku górnictwa mówimy o kwalifikacjach zawodowych. Zarówno dla górnika, jak i geologa uzyskanie ich związane jest z ukończeniem studiów, zdobyciem dwuletniego stażu pracy w zawodzie i zdaniem egzaminu państwowego, który nie należy do najłatwiejszych. Po uzyskaniu uprawnień rozwój kariery zawodowej może nabrać większego tempa, dlatego należy o tym pamiętać i nie wyrzucać notatek i książek zaraz po zakończeniu studiów.

Wynagrodzenia geologów nie należą do najwyższych. Większość pracowników zarabia około 4200 zł brutto. Wyższe wynagrodzenia na tym stanowisku osiągają poziom 6000 zł brutto. Wzrost pensji związany jest z zaangażowaniem, rozwojem wiedzy i oczywiście szczęściem do pracodawcy.

Jeśli chodzi o górników, można się spodziewać ok. 6000 zł brutto. Politechnika Wrocławska deklaruje, że pensja absolwenta bez doświadczenia to 3200 zł brutto. W zależności od pracodawcy można liczyć na różnego rodzaju dodatki, które skutecznie zwiększać będą stałe wynagrodzenie.

Dużo wyższe zarobki oferują pracodawcy za granicami naszego kraju. Tam też czeka dużo większa liczba miejsc pracy. Jest to swego rodzaju alternatywa, którą można brać pod uwagę, pod warunkiem że zawczasu poświęci się energię na naukę języków obcych, gdyż bez nich jest to mało realny scenariusz. Uczelnie zapewniają, że prawie 90% absolwentów tego kierunku dostaje pracę w trzech miesięcy od ukończenia szkoły. Nawet jeśli wyniki te są trochę zawyżone, to i tak jest to bardzo wysoki wskaźnik, który sugeruje, że nie powinno być większych problemów z zatrudnieniem. Szansa na pracę wzrasta w przypadku, gdy absolwent może pochwalić się doświadczeniem. Można zdobyć je już w trakcie studiów. Politechnika Śląska na swoich stronach informuje, że posiada umowy z Jastrzębską Spółką Węglową oraz Polską Grupą Górniczą, w ramach których firmy te zatrudniają studentów w okresie wakacji i roku akademickiego. Jest to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą rozwinąć swoją wiedzę praktyczną, poznać środowisko pracy, ludzi i sprawdzić się w przyszłym zawodzie. To także bezcenne doświadczenie, które przyda się w późniejszej pracy zawodowej.

Niewielkie zainteresowanie tym kierunkiem studiów wywołuje wątpliwości, czy będzie to dobry wybór. Nie da się ukryć. Na górnictwo i geologię ludzie nie pchają się drzwiami i oknami. W odróżnieniu od innych popularnych wydziałów, tutaj można się dostać bez większych problemów. Przy tym, zaskakująco atrakcyjnie wygląda perspektywa zawodowa.

Absolwent może niemal od razu liczyć na zatrudnienie. Pensje również nie należą do niskich. W czym rzecz? Być może to dlatego, że praca w tym zawodzie jest bardzo ciężka, a same studia nie należą do łatwych. Być może dlatego, że duże zamieszanie wokół przyszłości wydobycia węgla w Polsce kreśli czarne scenariusze perspektyw zawodowych. Jednak górnictwo i geologia to nie tylko węgiel. To szeroki zakres możliwości, a więc duże perspektywy dla absolwenta GiG-u. Dla wszystkich, którzy nie boją się ciężkiej pracy, a górnictwo wydaje im się interesującym tematem, będzie to doskonały wybór. 

Michał Pacholski