Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Yamaha CP73 - stage piano

Yamaha CP73 - stage piano
Wygląda na to, że Yamaha postanowiła poważnie zagrozić wszelkiej konkurencji na rynku instrumentów typu stage piano. Są to na ogół wysokiej klasy klawiatury przypominające oryginalne manuały z pianin i fortepianów, ale w bardziej kompaktowej formie i z cyfrową emulacją brzmień instrumentów akustycznych i elektrycznych. Powstały po to, by w warunkach scenicznych zastąpić pod względem manualnym i brzmieniowym fortepian, piano Fendera (Rhodes), pianino Wurlitzera i szereg innych dużych, ciężkich i niewygodnych instrumentów tego typu, które wpisały się w historię muzyki.

Najnowsze modele - CP73 i CP88 - reprezentują radykalne podejście, z zupełnie nowymi brzmieniami i całkowicie przeprojektowanym interfejsem użytkownika. Wyposażono je w trzy główne sekcje brzmieniowe: Piano, Electric Piano i Sub. Można je rozdzielać lub łączyć według uznania.

Sekcja Piano zawiera próbkowane brzmienia fortepianów koncertowych Yamaha CFX i Bösendorfer Imperial, pianina Yamaha U1 i klasycznego Grand CP80 z regulowanym rezonansem. Pianiści gustujący w instrumentach elektrycznych mogą cieszyć się emulacją wszystkich standardowych klasyków (wspomniane Fender/Rhodes, Wurlitzer itd.), wspieranych efektami w stylu gitarowym.

Sekcja Sub z kolei obejmuje brzmienia smyczków, pady, organy, chromatyczne instrumenty perkusyjne i szereg innych barw z efektami, w tym emulację wirujących głośników. Interfejs użytkownika został zaprojektowany w taki sposób, aby nie było potrzeby korzystania z menu, a ulubione ustawienia można zapisać jako Live Set. Pracujące w czasie rzeczywistym regulatory pozwalają na dokonywanie zmian w trakcie gry, a tryb Advanced Mode obejmuje dzielenie/nakładanie warstw głosu. Funkcja Seamless Sound Switching sprawia, że dźwięki wybrzmiewają nawet po zmianie barwy. Swoje brzmienia można udostępniać, a nowe pobierać za pośrednictwem serwisu internetowego Soundmondo.

Oba modele wyposażono w klawiaturę młoteczkową, przy czym w przypadku CP88 producent poszedł jeszcze dalej, uzbrajając go w manuał Yamaha Natural Wood, z potrójnym sensorem i pokryciem klawiszy syntetycznym hebanem oraz kością słoniową. Obudowy obu CP wykonane są z aluminium, w obu modelach zainstalowano też gniazda wyjściowe w dwóch formatach, TS 6,3 mm oraz XLR, a oprócz tego wejścia L/R z regulacją wzmocnienia, które pozwalają podać na wyjście główne sygnał z drugiego instrumentu, bez konieczności użycia miksera.

Jednym z głównych atutów instrumentów CP73 i CP88 jest zastosowana w nich klawiatura młoteczkowa, zapewniająca wyjątkowy komfort w trakcie gry i doskonale reagująca na dynamikę.

 

Konstrukcja

Model CP73, który otrzymaliśmy do testów, to wyjątkowo solidnie wykonany instrument. Całkowicie metalowy korpus oraz boki z twardego tworzywa gwarantują sztywność, wytrzymałość i lekkość całej konstrukcji, wspierającej się na pięciu porządnych nóżkach z twardej gumy. Wszystko jest skręcone na wkręty, których producent nie starał się zamaskować, co nadaje instrumentowi nieco industrialny wygląd. Efekt ten potęgują przełączniki monostabilne aktywujące trzy sekcje CP73 (piano, elektryczne piano i sub) oraz dwa efekty na sumie (echo i pogłos). Kółka modulacji i odstrajania zastąpiono tu umiejscowionymi ukośnie na górnym panelu dźwigniami realizującymi analogiczne funkcje. Rozwiązanie nieco kontrowersyjne, ale dobrze sprawdzające się w praktyce. Gniazdo słuchawkowe znajduje się wprawdzie na tylnym panelu, ale umieszczono je skrajnie, więc łatwo je zlokalizować, a kabel słuchawkowy nie musi wisieć nad klawiaturą.

Młoteczkowy mechanizm klawiatury jest lekki i bardzo dobrze wyważony, świetnie oddając dynamikę gry, a jednocześnie eliminując prawdopodobieństwo zagrania niechcianych dźwięków. W połączeniu z brzmieniami fortepianowymi gra się na nim doskonale. Przy wyborze manuału najważniejsze są osobiste preferencje muzyka, zatem każdy musi ograć tę klawiaturę we własnym zakresie. Ja w każdym razie czułem się z nią bardzo komfortowo, bez względu na charakter brzmień aktywowanych w instrumencie.

 

Sekcje brzmieniowe

Każdą z sekcji Piano, E. Piano i Sub aktywujemy niezależnie, przełącznikiem monostabilnym znajdującym się pod przypisanymi im manipulatorami. Przełączniki mają wyraźny klik, wyłączenie sekcji sprawia, że wszystkie świecące elementy w danej grupie gasną, a manipulatory stają się nieaktywne. Podobnie jest z efektami globalnymi - delayem i pogłosem.

W każdej sekcji mamy podobny rozkład głównych manipulatorów, wśród których znajdziemy obrotowy przełącznik wyboru jednego z czterech rodzajów brzmienia i dwustanowy przełącznik odmian barwy (wraz z wyświetlaczem LED o takiej samej kolorystyce jak sam przełącznik). Zmiana charakteru brzmieniowego sprowadza się zatem do przekręcenia przełącznika i ewentualnie wciśnięcia przycisku, który, w zależności od typu barwy, daje dostęp do maksymalnie dziesięciu wariantów.

Charakter poszczególnych sekcji sprawia, że każda z nich ma różny zestaw pozostałych manipulatorów. Obecność sekcji efektów w grupie Piano (barwy fortepianu, pianina, pianin Yamaha CP oraz klasyka muzyki pop pod postacią tzw. string-piano) nie powinna nikogo dziwić, podobnie jak ich skład. A są to zmieniane sekwencyjnie: kompresor, distortion, drive i chorus, wraz z regulatorem głębokości efektu i jego włącznikiem. Fortepian z kompresorem czy efektem przesterowania/nasycenia brzmi wyjątkowo ciekawie, a sama dostępność tego typu kombinacji znacząco poszerza zakres zastosowań instrumentów CP.

W sekcji E. Piano - z barwami Rhodesa, Wurlitzera, Clavinetu i pianina FM - mamy jeszcze więcej opcji efektowych. Obejmują one nasycenie Drive i dwa efekty mogące działać jednocześnie. Jeden to - do wyboru - panner, tremolo, modulacja pierścieniowa, automatyczny lub obwiedniowy efekt wah oraz kompresor, a drugi to chorus, flanger lub phaser. Wszystko dostępne od razu, bezpośrednio z poziomu panelu, z regulacją w czasie rzeczywistym.

Sekcja Sub to nie tylko dodatki, którymi można ubarwić warstwowo partie grane brzmieniami piano, ale pełnoprawne barwy obejmujące akustyczne, elektryczne i syntetyczne pady, smyczki, gitary, dzwonki i szereg różnych dźwięków, z których zazwyczaj korzysta się na scenie. Jest tu również ciekawa kolekcja brzmień organowych, zarówno elektromechanicznych, jak i tranzystorowych oraz piszczałkowych. Jeśli jednak CP73/88 mają powalczyć na rynku o palmę pierwszeństwa w zakresie profesjonalnego stage piano, to akurat sekcja organowa nie będzie ich najmocniejszą stroną.

Instrument skonstruowano tak, by użytkownik miał natychmiastowy dostęp do kompletu parametrów barwy i efektów dla wszystkich trzech sekcji brzmieniowych.

 

 

Złącza

Instrument jest zasilany bezpośrednio z sieci, a na tylnym panelu znajdziemy dwa uchwyty do mocowania opcjonalnego pulpitu na nuty. Jeden z portów USB pozwala podłączyć pamięć flash do zapisywania i ładowania danych, a drugi funkcjonuje jako port komunikacyjny z komputerem - umożliwia transfer danych MIDI, a także wysyłanie sygnału audio bezpośrednio do komputera, z próbkowaniem 44,1 kHz. Kolejne gniazda to wejście i wyjście MIDI DIN-5, wejścia dwóch przełączników i dwóch kontrolerów nożnych oraz niesymetryczne wejścia liniowe stereo (z potencjometryczną regulacją), pozwalające zsumować sygnał zewnętrzny z dźwiękiem instrumentu. Wyjścia główne, na których poziom sygnału regulowany jest potencjometrem Master Volume, to dwa gniazda XLR, dwa TS 6,3 mm oraz wyjście słuchawkowe. Jest zatem wszystko to, czego oczekujemy od profesjonalnego pianina scenicznego, a możliwość wyprowadzenia sygnału w postaci cyfrowej przez USB niewątpliwie przyda się w zastosowaniach studyjnych.

 

W praktyce

Instrument jest wyjątkowo prosty i wygodny w obsłudze. Połączenie funkcji kreowania wielowarstwowej barwy z natychmiastowym dostępem do jej parametrów istotnie przyspiesza pracę. Tym bardziej, że kompletne ustawienia można zapisywać pod postacią programów Live Set, a potem nimi zarządzać, nadając własne nazwy, ustawiając kolejność itd. Brak dużego, kolorowego wyświetlacza można uznać zarówno za wadę (dla osób, które przyzwyczajone są do tego typu interfejsów we współczesnych produktach), jak i zaletę (dla tych, którzy wolą się skupić na grze, minimalizując liczbę elementów rozpraszających). Niemniej to, co znajdziemy na monochromatycznym wyświetlaczu, w niczym nas nie ograniczy i da dostęp do wszystkich potrzebnych nam informacji.

Brzmienia instrumentu bazują na samplach i doskonałym silniku AWM2. Fortepiany oraz pianina akustyczne i elektryczne prezentują się niesamowicie. Wybrzmiewanie dźwięku jest perfekcyjne, zaś atak uwzględnia wszystkie te elementy, które nadają barwie autentyzmu. Jest to szczególnie słyszalne wśród ustawień E. Piano, ale i fortepian potrafi zabrzmieć niezwykle naturalnie i dynamicznie (rewelacyjna barwa Imperial!).

 

Podsumowanie

Najważniejsze cechy pianin CP73 i CP88 to natychmiastowy dostęp do wszystkich funkcji odpowiedzialnych za barwę, fantastyczne brzmienie fortepianu, pianina oraz pianin elektrycznych, a także znakomita klawiatura. Ponadto instrumenty są lekkie (jak na tę klasę sprzętu), poręczne i bardzo funkcjonalne - choćby przez dostępność trzech par wyjść audio, czterech gniazd kontrolerów i portu USB audio/MIDI. Konstruktorzy nie starali się stworzyć omnipotentnego stage piano, ale skroili całość tak, by uzyskać optymalną funkcjonalność za dającą się zaakceptować cenę, bez kompromisów po stronie jakości. Funkcje edycji barwy zredukowano do niezbędnego minimum, ale przecież instrumenty stage piano nie są przeznaczone dla kreatorów brzmień, tylko przede wszystkim dla wykonawców, aranżerów oraz kompozytorów, i w tym zakresie nowe piano Yamahy nie jest wyjątkiem.

To bardzo udany, funkcjonalny, dobrze przemyślany i świetnie brzmiący instrument, który może zrobić dużo zamieszania na rynku. 

Ceny: 8745 zł (CP73), 10 935 zł (CP88)

 

Producent: Yamaha

https://pl.yamaha.com