Router WiFi prześwietla ściany - AI odtwarza pozę ciała w czasie rzeczywistym
W ciasnym mieszkaniu za grubą ścianą ktoś unosi rękę. Na ekranie komputera natychmiast pojawia się trójwymiarowa mapa ciała: 17 kluczowych punktów od głowy po stopy, plus szczegółowa powierzchnia skóry w 24 regionach. Wszystko to bez kamer, lidarów czy radarów – wystarczy mesh z trzech routerów WiFi za 54 dolary.
Dotychczasowe systemy śledzenia ruchu tonęły w problemach. Kamery RGB gubiły się w ciemności lub za przeszkodami, radary i lidary kosztowały tysiące dolarów i budziły obawy o prywatność przez ciągłe nagrywanie wideo. Badacze z Carnegie Mellon University w 2022 roku pokazali, że sygnały WiFi zakłócane przez ciało mogą służyć do rekonstrukcji pozy, ale ich prototypy były ciężkie w użyciu i zależne od potężnych serwerów.
Punkt zwrotny nadszedł w marcu 2025 roku. Developer Reuven Cohen, znany jako ruvnet, uruchomił projekt WiFi-DensePose – w pełni open-source implementację inspirowaną tamtymi badaniami. Napisany głównie w Rust (55 procent kodu), zintegrowany z RuView, szybko zyskał 22 tysiące gwiazdek na GitHub i pierwsze miejsce w trendach na platformie X.
System działa na bazie informacji o stanie kanału (CSI) z sygnałów WiFi – fazy i amplitudy zaburzanych przez ruch ciała, oddech czy tętno. Tanie moduły ESP32-S3 tworzą sieć mesh na trzech kanałach (1, 6, 11), rejestrując 168 wirtualnych nośników z częstotliwością 20 herców. Dane czyści filtr Hampel i SpotFi, fuzjonuje multistatycznie, modeluje strefy Fresnela dla zasięgu do 5 metrów przez ściany. Sztuczna inteligencja RuVector – grafowy transformator z 55 tysiącami parametrów – mapuje to na punkty COCO i koordynaty DensePose. Wynik? 54 tysiące klatek na sekundę, opóźnienie poniżej 1 milisekundy, błąd pozycji tułowia poniżej 30 milimetrów. Self-learning bez etykiet pozwala adaptować się do nowych środowisk, a na edge devices jak ESP32 działa z quantyzacją int4.
Dalsze wersje z 2026 roku dodały interfejs desktopowy w Tauri i moduły WASM. Projekt przetestowano rygorystycznie: 1031 testów Rust, ponad 31 z 33 zdolności zweryfikowanych przez agentów audytowych.
To otwiera drzwi do rewolucji. W opiece zdrowotnej wykrywa upadki w dwie sekundy czy arytmie serca. W ratownictwie lokalizuje ocalałych pod gruzem z dokładnością 0,3 metra w głąb. Smart budynki liczą tłumy z 95-procentową precyzją, roboty unikają kolizji w ułamku sekundy. Niskie koszty i brak wideo minimalizują ryzyka prywatności, demokratyzując zaawansowane sensory. Przyszłość? Fitness z analizą postawy, kopalnie czy pożarnictwo – wszędzie, gdzie oczy zawiodą.