Atmosfera na krańcach Układu Słonecznego - rekordowe odkrycie japońskich astronomów
Przez dekady jedynym znanym obiektem transneptunowym posiadającym atmosferę pozostawał Pluton. Astronomowie zakładali, że w Pasie Kuipera – mroźnym regionie rozciągającym się za orbitą Neptuna – ciała o średnicy mniejszej niż 1000 kilometrów są zbyt małe, by utrzymać grawitacyjnie jakiekolwiek gazy. Słaba grawitacja takich obiektów powinna powodować natychmiastową ucieczkę lotnych substancji w próżnię kosmiczną, co czyniło te rejony w oczach badaczy geologicznie martwymi.
Sytuacja uległa zmianie dzięki obserwacjom zespołu pod kierownictwem Ko Arimatsu z Narodowego Obserwatorium Astronomicznego Japonii. Wykorzystując rzadkie zjawisko okultacji gwiezdnej z 10 stycznia 2024 roku, naukowcy analizowali obiekt (612533) 2002 XV93, klasyfikowany jako plutino, o promieniu zaledwie 250 kilometrów. Ciało to znajduje się ponad 5,5 miliarda kilometrów od Słońca, czyli około 40 razy dalej niż Ziemia. Zamiast spodziewanego, gwałtownego odcięcia światła gwiazdy przez tarczę planetoidy, instrumenty w prefekturach Nagano, Kioto oraz amatorski teleskop w Fukushimie zarejestrowały gładkie, trwające 1,5 sekundy zmiany jasności przy krawędzi cienia. Analiza opublikowana w maju 2026 roku na łamach czasopisma Nature Astronomy wykazała, że efekt ten wywołała refrakcja światła w niezwykle rzadkiej atmosferze. Jej ciśnienie na powierzchni oszacowano na 124 nanobary, co czyni ją około 10 milionów razy rzadszą od ziemskiej na poziomie morza, ale jednocześnie od 50 do 100 razy gęstszą, niż dopuszczały dotychczasowe limity teoretyczne dla ciał tej wielkości.
Odkrycie to podważa standardowe scenariusze ewolucji lodowych planetoid i sugeruje istnienie aktywnych procesów dostarczających gaz. Badacze wskazują na dwa możliwe źródła: kriowulkanizm napędzany resztkowym ciepłem wnętrza lub skutek niedawnego uderzenia innego lodowego ciała, które wyrzuciło zamrożone substancje. Jeśli atmosfera okaże się nietrwała i ulegnie rozproszeniu w ciągu tysiąca lat, potwierdzi to teorię o gwałtownym zdarzeniu losowym. W przypadku jej stabilności nauka zyska dowód na nieoczekiwaną aktywność geologiczną na rubieżach Układu Słonecznego. Dalsze badania z wykorzystaniem Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba pozwolą na precyzyjne ustalenie składu gazów, co rzuci nowe światło na pierwotny budulec planet i dynamikę zewnętrznych rejonów naszego systemu gwiezdnego.
Źródła: https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news, 112834, odkryto-transneptunowy-obiekt-otoczony-atmosfera.html, https://wiadomosci.onet.pl/swiat/niezwykle-odkrycie-na-rubiezach-ukladu-slonecznego-pluton-nie-jest-sam/zmsw889