Rzeczy na czacie

Rzeczy na czacie
Koncept inteligentnej i połączonej z siecią rzeczywistości nieożywionej nie jest taki nowy. Pomijając fantastykę naukową, zaczęto o tym mówić niemal równocześnie z eksplozją popularności internetu w latach dziewięćdziesiątych. Weterani sieci zapewne pamiętają te pogawędki i fantazje o lodówkach samodzielnie zamawiających żywność w sklepach internetowych, gdy tylko odnotują kończące się zapasy mleka, masła i sera.

A po latach? Cóż, świat połączonych w internecie przedmiotów to, według szacunków firmy IMS Research, obecnie około 9,6 miliarda obiektów. Zatem sieć rzeczy liczebnie przekracza już nie tylko populację ludzi ? internautów, ale ludzi w ogóle. A do 2020 roku w internecie rzeczy ma być, wedle ostrożnej prognozy, prawie 30 miliardów a wedle odważniejszych ? nawet do stu miliardów obiektów.

Ilość przesyłanych informacji w świecie rzeczy na pewno za kilka lat będzie większa niż w świecie ludzi.

Arduino ? my dajemy elektronikę i program ? ty projektuj, ile dusza zapragnie

Od siedmiu lat każdy może dołożyć swoją cegiełkę do Arduino, otwartej platformy Internetu rzeczy. Arduino to gotowe moduły elektroniczne plus oprogramowanie typu open source, z którego korzystać mogą zapaleńcy, projektanci, artyści i każdy, kto miałby jakieś pomysły na interaktywne obiekty w swoim i naszym wspólnym otoczeniu.

Od 2005 roku w świecie rzeczy na platformie Arduino pojawiło się ok. 300 tysięcy obiektów. Oznacza to, że tyle właśnie urządzeń wyposażonych w specjalnie zaprojektowany elektroniczny układ i zaprogramowanych w języku stworzonym dla tej platformy działa w różnych miejscach świata i łączy się z innymi urządzeniami. Jak na pomysł nieszczególnie znany z wiodących mediów, jest to chyba sukces.

Ciąg dalszy tego artykułu znajdziesz w grudniowym numerze magazynu Młody Technik

Little Bits:

Twine:

Arduino: