Ilgenburg: Magnetometria ujawnia zaginione miasto z 1410 roku
Przez wieki historia Ilgenburga, średniowiecznego miasta lokowanego przez Krzyżaków w XIV wieku na ziemiach plemienia Sasinów, pozostawała zagadką ukrytą pod warstwami ziemi w pobliżu dzisiejszego Dąbrówna. Choć źródła pisane wspominały o grodzie z 1316 roku i zniszczeniu osady przez armię Władysława Jagiełły w 1410 roku, dokładna lokalizacja i pierwotny układ urbanistyczny pierwszej fazy miasta były nieznane. Tradycyjne metody archeologiczne, oparte na punktowych wykopaliska sondażowych, nie pozwalały dotąd na odtworzenie pełnego obrazu osadnictwa w trudnym terenie dawnej Puszczy Galindzkiej.
Przełom przyniosły badania zespołu archeologów z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego pod kierownictwem dr. Arkadiusza Koperkiewicza. Wykorzystując magnetometrię – nieinwazyjną metodę geofizyczną wykrywającą anomalie w polu magnetycznym ziemi powstałe wskutek obecności spalonych struktur i metalowych przedmiotów – naukowcy zmapowali zorganizowany układ przestrzenny miasta bez naruszania struktury gruntu. Pomiary ujawniły centralny rynek oraz rzędową zabudowę ciągnącą się wzdłuż wysoczyzny pod Zamkową Górą nad jeziorem Dąbrowa Mała. Weryfikacja terenowa potwierdziła istnienie spalonej zabudowy szkieletowej z drewna dębowego oraz kuźni krzyżackiej. Na obszarze badań odnaleziono ponad 500 artefaktów, w tym okucie pasa rycerskiego, groty strzał, bełty kuszy, fragmenty ostróg oraz zgrzebła końskie. Analiza dendrologiczna drewna, przeprowadzona przez dr Annę Elzanowską, wykazała, że surowiec pochodził z dębów o zagęszczonych przyrostach, ściętych w puszczy na przełomie XIII i XIV wieku.
Odkrycie to, określane przez badaczy mianem „kapsuły czasu”, rzuca nowe światło na procesy urbanizacji terenów pruskich po II powstaniu. Nazwa miasta, wywodząca się od pruskiego słowa „ilgis” oznaczającego coś długiego, znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w odkrytym, wydłużonym planie zabudowy dostosowanym do ukształtowania terenu. Stanowisko pod Dąbrównem wykazuje uderzające podobieństwo do Barczewka, znanego jako „Warmińskie Pompeje”, które również zostało zniszczone w XIV wieku i nigdy nie uległo późniejszej przebudowie. Zastosowanie nowoczesnej technologii pozwoliło nie tylko na precyzyjne datowanie reliktów na połowę XIV i przełom XIV i XV wieku, ale także na zlokalizowanie średniowiecznego cmentarza. Szczątki mieszkańców, pochowanych głową na zachód, posłużą do analiz DNA, które określą skład etniczny populacji złożonej z Prusów, osadników niemieckich i polskich. Wyniki prac, publikowane na przełomie marca i kwietnia 2026 roku, stanowią podstawę do stworzenia cyfrowych rekonstrukcji 3D oraz ochrony terenu w formie parku kulturowego.
Źródło: https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/niemieckie-media-o-odkryciu-w-polsce-kapsula-czasu/4cmmejx, 07640b54